Siedzieliśmy nad oceanem o poranku przy kawie i croissancie w jednej z tutejszych knajpek i zastanawialiśmy się od czego zacząć, o czym chcemy Wam opowiedzieć na samym początku. W końcu decyzja zapadła , zabieramy Was w podroż po naszym kawałku świata. Chcemy pokazać Wam , jak naprawdę wygląda codzienne życie na francuskim wybrzeżu Kraju Basków – miejscowość po miejscowości, powoli zmierzając do hiszpańskiej granicy
Naszą podroż rozpoczynamy oczywiście w Biarritz. Stąd ruszymy dalej do Anglet, Bayonne, Bidart, Guéthary, Saint-Jean-de-Luz, Ciboure czy Hendaye, zajrzymy też w głąb lądu do Espelette i kilku mniejszych, urokliwych zakątków. Nie spodziewajcie się jednak klasycznego przemierzania wybrzeża i kolejności wzdłuż linii brzegowej – przystanki wybieramy po prostu tak, gdzie poniesie nas ciekawość i co w danej chwili gra nam w duszy.
Pokażemy Wam też pełen potencjał Kraju Basków. Czekaja tu na was majestatyczne góry, doskonałe pola golfowe i cała gama różnorodnych plaż. A jeśli lubicie ruch, odkryjecie tu lokalna pasję do surfingu, z niezliczonymi szkółkami do nauki tego sportu, kultowa pelote baskijski sport odróżniający ten region od zwykłych kurortów, górskie szlaki idealne na trekking, oraz regionalne kluby sportowe rugby czy hokeja.
Nie zabraknie też śmiesznych i ciekawych historii z naszego kilkunastoletniego życia w tym miejscu i nie tylko z Kraju Basków.